wypalam.pl

Fontanna di Trevi

Fontanna di Trevi w Rzymie jest jeszcze piękniejsza na żywo niż na jakimkolwiek obrazku.

Proces tworzenia tego obrazu był jednym z najdłuższych w mojej karierze. Nie wypalałem niczego tak skomplikowanego i szczegółowego jak ta najbardziej rozpoznawalna barokowa fontanna.

Prace nad stworzeniem jakże zabytkowej fontanny trwały 41 lat (sick! – to tak jak z naszymi autostradami), a sam autor nie dożył jej ukończenia.
Legenda głosi, że nazwa powiązana jest z imieniem „Trevia” noszonym przez dziewicę, która odkryła źródło wody użyte do budowy akweduktu w 19 r. p.n.e., który natomiast zasila fontannę. Wodę, jakże by inaczej, doprowadzaną przez ten akwedukt nazywa się „Acqua Virgo” czyli w wolnym tłumaczeniu wodami dziewiczymi. A więc będąc u jej stóp nie pozostało mi nic innego, jak wrzucić pieniążek.
Gdy zobaczyłem ten piękny zabytek nie mogłem oderwać od niego oczu. Przypominały mi się wszystkie detale, które pieczołowicie umieszczałem na desce, patrzyłem na nie i analizowałem… zastanawiałem się czy udało mi się odwzorować w miarę dokładnie wszystkie szczegóły. Był też moment kiedy zastygłem i po prostu się na nią gapiłem, ciesząc się, że odwiedziłem to miejsce, miejsce które było mi tak bardzo znajome.
Pod fontanną ciągle zbierają się tłumy turystów i podróżników. Ten plac u podnóża fontanny jest tak niesamowity, praktycznie nie zasypa. Ludzie zapełniają go praktycznie o każdej godzinie, gotowi spędzić chwilę czasu nieopodal historycznego zabytku. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w letnią noc o trzeciej nad ranem jest tam ciasno 🙂

Pod względem pirograficznym to była bardzo trudna praca. Zdarzało mi się spędzić przy niej kilka godzin, a wykończyć udało się raptem dwa gzymsy. Mnóstwo detali, wspaniała architektura, kolumny, rzeźby,kamienie, fontanna i zadowalający efekt końcowy.



Format: A2 (59,4×42 cm).



I tak tam jeszcze wrócę!

Dodaj komentarz

Translate »