wypalam.pl

Z regulacją temperatury, czy bez?

Sprawa podobieństw i różnic, które występują pomiędzy dwoma rodzajami pirografów, mianowicie tym prostym – podstawowym, a tym bardziej złożonym – z regulacją temperatury może wydawać się bardzo zawiła. W rzeczywistości jest jednak trochę inaczej. Artykuł konfrontujący ze sobą te dwa rodzaje wypalarek skierowany jest zarówno do osób, które z wypalaniem mają już wiele wspólnego, jak i do tych, które swoją przygodę z pirografią chcą dopiero rozpocząć. Przede wszystkim chciałbym, jako autor, by był to wpis, który gdybym sam przeczytał 7 lat temu, kiedy zaczynałem swoją przygodę z pirografią, pchnąłby mnie w kierunku tej pięknej, ręcznej techniki zdobienia drewna. Techniki która może stać się wspaniałym, jak również bardzo wymagającym hobby.

W tym artykule postaram się przedstawić Wam swoje spostrzeżenia na temat podobieństw i różnic, wad, i zalet, tych dwóch rodzajów wypalarek.
Aby sprecyzować te wstępne informacje, podam o sobie kilka danych, które pozwolą Wam zrozumieć, dlaczego w ogóle to właśnie ja zostałem poproszony o dokonanie takiego porównania. Otóż zajmuję się pirografią od niemal siedmiu lat i praktycznie od początku swojej przygody z wypalaniem, i zdobieniem drewna zawsze towarzyszyły mi wypalarki firmy PEBARO. Tych bez regulacji temperatury, na przestrzeni 7 lat lat, miałem kilka, o ile nie kilkanaście, a od trzech lat jestem posiadaczem i użytkownikiem wypalarki PEBARO z regulacją temperatury.
Zdradzę Wam może od razu na początku – jestem jej szczęśliwym posiadaczem.
Od prawie trzech lat pirograf spisuje się bez zarzutu i jest to naprawdę bardzo solidny sprzęt. Ale nie wybiegając zanadto – moją pierwszą wypalarką była „odkopana” w rodzinnej piwnicy przez mojego Tatę radziecka wypalarka, którą zasilał samochodowy prostownik. Tak to się zaczęło. Z biegiem czasu sprzęt którym pracowałem był coraz lepszy, a ja coraz to sprawniej umiałem się nim posługiwać.

Co łączy oba pirografy?

Wracając do głównego tematu, na początku przedstawię Wam podobieństwa i cechy wspólne, które mają ze sobą wypalarki firmy PEBARO, a dokładnie wypalarka standardowa oraz ta standardowa z regulacją temperatury.
Pierwszą cechą łączącą te oba sprzęty jest ich kompatybilność. Trzony pirografów są do siebie bliźniaczo podobne, przez co groty, które w nie wkręcamy pasują do obu rodzajów. Trzon w obu wypalarkach ma taką samą długość (ok. 5 cm licząc od początku kolby), więc gdy zamienimy swój podstawowy sprzęt na ten profesjonalny, nie odczujemy większej różnicy.
Kolby obu wypalarek mają natomiast wygodny i ergonomiczny kształt, co powoduje, że kilkugodzinna praca z tym sprzętem, nie jest mocno obciążająca dla naszych rąk
i stawów. Oczywiście wszystko tutaj zależy od techniki i ogólnego sposobu wypalania,
a także od przyzwyczajeń. Trzeba pamiętać, że kładziemy ciągły nacisk dłonią na pirograf, więc wskazane jest, by podczas dłuższej pracy robić krótkie przerwy, aby dać ręce odpocząć.
Na kolbie, w punkcie usytuowanym najbliżej trzonu wypalarek, znajduje się guma izolująca, która chroni nasze palce przed nadmierną temperaturą i pozwala wygodnie, oraz pewnie chwycić pirograf tak, że bez większych przeszkód i zmartwień będziemy mogli cierpliwie pracować. Jest to niesłychanie ważny element pirografu, ponieważ nadmiernie nagrzewająca się kolba, bez odpowiedniej izolacji cieplnej, w innych różnego typu wypalarkach, skutecznie potrafi zniechęcić początkujące osoby do systematycznych ćwiczeń.
Oprócz szczegółowych podobieństw wypalarki mają również podobne parametry techniczne i pobierają stosunkowo niewiele prądu.
Pierwsza analogiczność tych wypalarek wskazana przeze mnie w artykule, jest zarazem najważniejszą. Pasujące do siebie groty, które możemy wkręcić do różnego sprzętu są sporym udogodnieniem, ponieważ rozpoczynając pracę na nowym pirografie, nie musimy uczyć się tego narzędzia od nowa.

Co je różni?

Jeżeli chodzi natomiast o różnice pomiędzy tymi sprzętami, to jest ich bardzo niewiele. Kiedy w głowie układałem sobie ten artykuł na samym początku byłem przekonany, że wymienię ich co najmniej kilka, lecz z każdym kolejnym dniem, kiedy przygotowywałem się do napisania tego porównania, te różnice się zacierały.
Sztandarową odmiennością sprzętu ze stacją regulującą temperaturę, jest właśnie ta dogodność. Regulacja temperatury pozwala na dokładniejsze wykonywanie portretów, grafik i przeróżnych detali. Daje nam sposobność do precyzyjnego wykonania cieni, cienkich linii czy delikatniejszych włosów. Możemy dłużej poprowadzić ruch na drewnie, bez obaw, że pojawi się wielka czarna plama spowodowana szybkim rozchodzeniem się temperatury, czy niechciane kropki.

Prawdą jest, że sposób i dokładność wykonania grafiki, napisu czy portretu zależy przede wszystkim od techniki i umiejętności wypalania, oraz sprawnego posługiwania się rozgrzaną wypalarką.


Regulacja temperatury jest ogromnym udogodnieniem i niesłychanie pomaga podczas wypalania elementów, które wymagają od nas precyzji i cierpliwości, ale nie jest tak, że jest to niemożliwe, by wykonać większość tych elementów sprzętem, który regulacji temperatury nie posiada. Mam tu na myśli delikatne, jasne elementy, które aby wyglądały odpowiednio należy nadać im odpowiedni ton (oczy, nos, usta, uszy, cienie pod oczami, czy te na policzkach – w przypadku portretów, oraz inne światłocienie które mamy ochotę i potrzebę stworzyć przy pomocy naszego sprzętu).

Odpowiednia regulacja temperatury pozwala nam na uzyskanie pożądanych świetnych efektów, pięknych światłocieni, jak również delikatnych drobnych elementów, faktur czy zdobień.


Drugą, mniej znaczącą różnicą, dzielącą te dwie wypalarki są kable zasilające, które otrzymujemy różne, w zależności od sprzętu który zakupimy. Jest to niewielka różnica, ale myślę, że warto o niej wspomnieć, ponieważ niejednokrotnie spotkałem się
z problemem nieelastycznego kabla, który utrudniał pracę na danym sprzęcie.
Choć nie można tutaj zarzucić nic złego ani jednej, ani drugiej wypalarce, to
w przypadku tej z regulacją temperatury, otrzymujemy kabel bardziej elastyczny
i wygodniejszy, którym łatwiej manipulować, i odginać go bez przeszkód w różne strony tak, by nie przeszkadzał nam w pracy. Wiele zależy tutaj również od codziennego sposobu przechowywania kabla.


Podsumowując całe porównanie, zdecydowanie więcej cech wspólnych mają dane wypalarki, niż różnic występujących pomiędzy nimi. Natomiast udogodnienia, które otrzymujemy, gdy pracujemy na pirografie z regulacją temperatury, nie możemy tutaj przeoczyć. Jest to bardzo ważna cecha, która niezwykle usprawnia naszą pracę, przy precyzyjnym wypalaniu na drewnie. Jeszcze bardziej usprawniające i pouczające są nieustanne ćwiczenia, cierpliwa, systematyczna praca i szybkie wyciąganie wniosków
z błędów, i niedociągnięć, które podczas pracy z pirografem niejednokrotnie zdarzy Wam się popełnić. Tak jak mi przez ostatnie 7 lat.

Z pirograficznymi pozdrowieniami
W.

(Bliźniaczy artykuł został opublikowany na łamach bloga dluta.pl – zapraszam do odwiedzin)

Pirografy PEBARO – recenzja wypalam.pl

Dodaj komentarz

Translate »